Pewnego razu dziewczyna o imieniu Klara została sama w domu ,ponieważ jej mama i brat pojechali do ciotki. Klara nie miała ojca,ponieważ popełnij samobójstwo. Siedząc w domu czytała książkę, nagle usłyszała głośne szczekanie swojego psa, ale nie zwróciła na to uwagi. Po paru minutach zadzwonił dzwonek do drzwi. Klara była zdziwiona, ponieważ nie spodziewała się gości. Poszła otworzyć drzwi, ale nikogo tam nie było pomyślała, że znajomi robią sobie z niej żarty. Więc znowu zaczęła czytać książkę. Nie mogła się skupić na czytaniu więc wyszła na zewnątrz. Po jakimś czasie usłyszała jak ktoś wchodzi do domu tylnymi drzwiami, szybko weszła do środka sprawdzić co się dzieje. Usłyszała ponowne szczekanie psa, tym razem z łazienki. Podeszła tam, zoczyła swojego brata w kałuży krwi. Była przerażona, pomyślała sobie :" dlaczego oni wrócili tak wcześnie i kto go zabił?"Zobaczyła sms'a w komórce, który był napisany 30 minut temu. Było tam napisane : Cześć córeczko,wracamy wcześnie :). Dziewczynka wyszła na korytarz , cała się trzęsła. Zobaczyła matkę wychodzącą z kuchni. Matka powiedziała, żeby zeszła do piwnicy a ona zaraz przyjdzie. Klara niechętnie, ale zaszła na dół. Słyszała jak matka idzie tuż za nią. Gdy były już na dole dziewczynka zauważyła, że jej matka trzyma nóż w ręku. Zapytała się - Mamo,po co ci ten nóż? I gdzie idziemy?
- Cicho bądź ! Zaraz zobaczysz.
- Mamo ! Boję się ...
Matka jej nie odpowiedziała. Były przy drzwiach, gdzie Klara nigdy nie była, bo mama mówiła że tam zawala się ściana. Matka otworzyła drzwi. Dziewczynka była zaskoczona ponieważ żadna ściana się nie zawalała, były tam tylko zdjęcia zamordowanego mężczyzny.
- Widzisz córeczko, twój ojciec nie popełnił samobójstwo, ja go zabiłam, tak jak twojego brata !
- Ale dlaczego mamo ?!
-Ponieważ nie jestem twoją matką, jestem demonem, który lubi zabijać ludzi, a szczególnie małe dziewczynki.
Wyciągnęła nóż i zabiła " swoją córeczkę".
Straszne Historie - Królowa Mroku
środa, 26 czerwca 2013
niedziela, 23 czerwca 2013
Pokój nr.6 część 2
... Nie mogła uwierzyć w to co widzi ! Zobaczyła ciała dzieci, które mieszkały w tym pokoju. Nie zdążyła nic powiedzieć bo .... została zabita przez Zosię nożem. Leżała razem z tymi wszystkimi dziećmi na podłodze. Natalia i Julia zaczęły przeraźliwie krzyczeć, starały się uciec ale Zosia chciała, nawet musiała ich zatrzymać, żeby one tak jak i ona cierpiały w tym pokoju na zawsze. Natalii udało się uciec ze szpon Zosi ale nie dało się uratować Julii. Została zabita drutem. Natalia zaczęła uciekać , Zofia goniła ją aż do
schodów, zaczęła z nich zbiegać tak szybko, że nie wyrobiła się na zakręcie i spadła z tych schodów. Lecz dziewczyna nie poddała się, udało się jej uciec na podwórko. Złapała za kamień i nawalała ją tym. Zdążyła wybiec na ulicę , akurat przejeżdżał samochód a w nim był właściciel hotelu . Zawiózł ją do domu, hotel został zamknięty, a właściciel przeprowadził się do innego domu. Zosia została uwięziona w hotelu na zawsze razem z ciałami tych wszystkich dzieci i moich koleżanek z klasy. :( KONIEC
schodów, zaczęła z nich zbiegać tak szybko, że nie wyrobiła się na zakręcie i spadła z tych schodów. Lecz dziewczyna nie poddała się, udało się jej uciec na podwórko. Złapała za kamień i nawalała ją tym. Zdążyła wybiec na ulicę , akurat przejeżdżał samochód a w nim był właściciel hotelu . Zawiózł ją do domu, hotel został zamknięty, a właściciel przeprowadził się do innego domu. Zosia została uwięziona w hotelu na zawsze razem z ciałami tych wszystkich dzieci i moich koleżanek z klasy. :( KONIEC
sobota, 22 czerwca 2013
Pokój nr. 6 część 1
Pewnego razu czwórka koleżanek wybrała się na wycieczkę do Gór Świętokrzyskich i Sandomierza. Pierwsze wrażenie dziewczyn : Natalii, Julii,Karoliny i Anity sprawiło,że dziewczyny zakochały się w tym hotelu. Gdy weszły do środka sowich pokoi,hotel nie wyglądał już aż tak pięknie.Julia i Natalia mieszkały w pokoju nr.5, na końcu korytarza . Obok znajdował się pokój nr.6 , gdzie zamieszkała Anita i Karolina.Pokoje jak pokoje,nie robiły szału.Wszystkie się rozpakowały i poszły zwiedzać miasto . Wieczorem , bawiąc się na starym placu zabaw Anita i Karolina znalazły folię,a w niej znajdował się zakrwawiony drut.Przestraszyła się i nie mogły o tym zapomnieć aż do wieczora . W nocy dziewczyny spały we czwórkę w pokoju Anity i Karoliny. Długo gadały w nocy, nagle Anita zauważyła jakiś dziwny cień nad łóżkiem Natalii i Julii. Lecz pomyślała , że jest śpiąca i musiało jej się coś przewidzieć. Na drugi dzień dziewczyny idąc na śniadanie zauważyły postać, sylwetkę mężczyzny, Natalia bez zastanowienia podbiegła do niego, a reszta dziewczyn pobiegła za nią. Natalia zaniemówiła stojąc przed mężczyzną i na pewno już kiedyś go widziała. Gdy trója dziewczyn dobiegła do Natki, ona zorientowała się, że ten mężczyzna to facet ze zdjęcia , które zobaczyła po wejściu do hotelu. Mężczyzna zapytał się,czy któraś z dziewczyn mieszka w pokoju nr. 6. Anita i Karolina popatrzyły na siebie i powiedziały,że one mieszkają w tym pokoju. Facet kazał im usiąść . Przedstawił się i powiedział,że jest właścicielem tego hotelu, a co najważniejsze powiedział im o historii związanej z pokojem nr. 6. Historia mówi o dziewczynce, która została tam zamordowana ponad 20 lat temu. Miała na imię Zofia. Zabił ją ojciec, który później schował jej zwłoki pod łóżko i popełnił samobójstwo. Gdy się o tym dowiedzieli wyprawili jej pogrzeb, ale dzieci mieszkające w tym pokoju , mówiły , że dziewczynka nadal tam jest. Dziewczyny przestraszyły się i postanowiły się przeprowadzić do Natalii i Julki.Gdy się pakowały , poczuły zapach zgniłego mięsa. Szybko wybiegły przerażone , całe drżały
i nie mogły się uspokoić.Dopiero jak wyszły na zewnątrz były trochę spokojniejsze. Karolina zorientowała się,że zapomniała telefonu i musi się wrócić. Dziewczyny czekały na nią 30 minut. Ciągle nie wracała, więc postanowiły po nią pójść. Kiedy wchodziły na górę schody skrzypiały , jakby mówiły ,żeby tam nie szły . Czuły zimny powiew wiatru . Te miejsce stawało się coraz bardziej przerażające. Gdy doszły do pokoju przeszły je dreszcze . Najodważniejsza była zawsze Anita , więc ona poszła pierwsza , a za nią szły Natalia i Julia . Anita pociągnęła za klamkę , otworzyła i ...
i nie mogły się uspokoić.Dopiero jak wyszły na zewnątrz były trochę spokojniejsze. Karolina zorientowała się,że zapomniała telefonu i musi się wrócić. Dziewczyny czekały na nią 30 minut. Ciągle nie wracała, więc postanowiły po nią pójść. Kiedy wchodziły na górę schody skrzypiały , jakby mówiły ,żeby tam nie szły . Czuły zimny powiew wiatru . Te miejsce stawało się coraz bardziej przerażające. Gdy doszły do pokoju przeszły je dreszcze . Najodważniejsza była zawsze Anita , więc ona poszła pierwsza , a za nią szły Natalia i Julia . Anita pociągnęła za klamkę , otworzyła i ...
O mnie i o blogu :)
Siemaa..Nazywam się Natalia w grudniu będę miała 13 lat. Skończyłam właśnie szóstą klasę. Strasznymi historiami interesuję się od roku.To mój pierwszy blog więc nie bądźcie źli jeśli mi coś nie wyjdzie.Posty będę pisała co tydzień. To na razie wszystko, życzę miłego czytania :) Paa.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)